Segment użytkownika GPS.

Tak to już w technice jest, że o wartości najwspanialszego systemu decydują nie testy laboratoryjne, lecz opinia użytkowników. A tę użytkownik wyrabia sobie na podstawie tego, przez co "rozmawia" z systemem. W GPS segment użytkownika tworzą odbiorniki, które przetwarzają sygnały z satelity na trójwymiarowe współrzędne położenia, prędkość, czas itp. Ilość, dokładność oraz postać prezentowanych danych zależą od przeznaczenia i rodzaju odbiornika.


Istnieje wiele typów odbiorników GPS. Począwszy od odbiorników ręcznych wielkości telefonu komórkowego, poprzez profesjonalne zestawy do nawigacji i geodezji, do wysokiej klasy modułów GPS, sprzężonych z systemami nawigacyjnymi samolotów komunikacyjnych i wojskowych. Szeroko stosuje się także moduły GPS w postaci kart komputerowych PC, PCMCIA, a nawet VME (dla dużych komputerów pracujących pod kontrolą systemu UNIX).
Odbiornik GPS jest w sumie ogromną i skomplikowaną maszyną. To, że można za względnie nieduże pieniądze sobie go sprawić, i jest to nieduże coś z ekranikiem, nie wymagające klimatyzacji i godzinnego dostrajania, jest zasługą rozwoju techniki cyfrowej. Jednoukładowy specjalizowany komputer kieszonkowego odbiornika ma moc obliczeniową, której by się niejeden pecet nie powstydził. Odkąd zatem odbiornik GPS dla samolotu ma w pamięci komplet map Jeppesena, a ten dla szybowca wyliczy i pokaże na ekraniku, gdzie będzie najlepsze wznoszenie, nie ma sensu rozpisywać się o funkcjach i wodotryskach. Może lepiej o tym, co istotne, czyli podstawowych parametrach.

  • Dokładność wyznaczania pozycji, prędkości i czasu - szanujący się producent do odbiornika dołączy wydruk testów tego egzemplarza.
  • Ilość śledzonych satelitów - minimum to cztery, jednak wtedy utrata sygnału jednego z nich (zajście satelity za horyzont czy przeszkodę terenową) powoduje przerwanie ciągłości nawigacji trójwymiarowej (akwizycja sygnału innego satelity i powrót do nawigacji trójwymiarowej może zająć do 2 minut), Praktyczne minimum to 5 satelitów, ale najbezpieczniejsze jest śledzenie wszystkich (do 12) widocznych satelitów (All-In-View).
  • Czas akwizycji - czas od włączenia do pierwszego wyznaczenia pozycji.
  • Czas reakwizycji - do wznowienia pomiarów po chwilowym zaniku sygnału satelitarnego.
  • Dopuszczalne przyśpieszenia, którym poddany może zostać odbiornik bez zerwania śledzenia sygnału.
  • Czułość odbiornika - prawie wszystkie konstrukcje charakteryzują się wystarczającą czułością, ale warto pamiętać, że im niższa wartość minimalnego sygnału, tym lepszy odbiornik.
  • Stosunek sygnał/szum - minimalny stosunek sygnału do szumu, przy którym odbiornik może jeszcze prawidłowo śledzić sygnał satelitarny (zasada ta sama, co powyżej).
  • Odporność na sygnały zakłócające - konstrukcja anteny powinna zmniejszać wpływ sygnałów odbitych. Poza tym uczciwsi producenci podają natężenie zakłóceń elektromagnetycznych, przy których odbiornik jeszcze pracuje poprawnie.
  • Odporność na warunki środowiskowe - wiadomo: nie prać chemicznie, nie prasować, itd.

    Tak przy okazji. Siedzieliśmy sobie kiedyś przy piwie we trzech: nałogowy komandos, kolega informatyk i ja, robaczek. Komandos pokazywał nam, że jego odbiornik GPS, nie pomnę jakiej firmy, ma nawet otwieracz do butelek. Informatyk przyjrzał się otwieraczowi, po czym opowiedział historyjkę o skardze jednego z użytkowników komputera w jego firmie, który skarżył się, że w nowym komputerze złamała się półeczka na kubek. Ostrożnie wypytany, użytkownik wyjawił iż nie zna typu półeczki, ale jest ona elektrycznie wysuwana i ma napis "24 X". Otóż domniemany otwieracz był gniazdem po urwanym klipsie do mocowania odbiornika na pasku.

    Urządzeniom GPS, mającym pełnić rolę źródeł informacji dla systemów nawigacyjnych samolotów komunikacyjnych, stawia się wysokie wymagania, dotyczące dostępności, dokładności i wiarygodności informacji pozycyjnej. Dostępność informacji, czyli kiedy i gdzie dany system może byc używany do nawigacji, zależy od ilości żródeł informacji (w tym przypadku satelitów dostępnych jednocześnie), efektywnego zasięgu sygnału czy prawdopodobieństwa jego zaniku.

    21 sierpnia 1999 roku pewnej liczbie starszych odbiorników zdarzyła się zabawna wpadka. Można rzec, nie doczekały osławionego milenijnego robala. Otóż tego dnia mnął 1024 tydzień od początku czasu systemowego (6 stycznia 1980). Następny tydzień miał numer 0000, co starsze konstrukcje uznały za herezję. Niektóre z nich wznowiły działalność po ponownym pozbieraniu się do kupy, niektóre nie. Jako że problem był znany wcześniej i wszystkimi kanałami rozpowszechniano listę inkryminowanych marek i modeli, do większych afer nie doszło.

    Wymagana dokładność wyznaczania parametrów nawigacyjnych zależy od fazy lotu, w której system ma być używany, i waha się od kilku kilometrów w czasie przelotu do kilku metrów w czasie podejścia nieprecyzyjnego. Przy podejściu precyzyjnym wymagana jest dokładność poniżej metra.
    Wiarygodność informacji uzyskiwanej przy pomocy systemu zależy od zdolności do wykrycia degradacji informacji pozycyjnej, niezależnie od przyczyn. Korekcja działania systemu (przez załogę lub automatycznie) musi nastąpić w czasie dostatecznie krótkim, aby wpływ błędnych wskazań na nawigację był pomijalny.

    W chwili obecnej, ani w najbliższej przyszłości, GPS nie będzie traktowany jako wyłączny system nawigacji lotniczej, niezależnie od uzyskiwanej dokładności i innych zalet. Nie dzieje się tak tylko dlatego, że pozostaje on w dyspozycji sił zbrojnych jednego kraju. Po prostu nie można dopuścić, by awaria (kataklizm czy inne zjawisko, np. dotyczące propagacji fal radiowych) całkowicie pozbawiło informacji nawigacyjnej samoloty z setkami ludzi na pokładzie. A w przypadku systemu używającego jednej metody wyznaczania parametrów nawigacyjnych i jednego zakresu fal jest to możliwe, chociażby nawet skrajnie nieprawdopodobne. Inna sprawa, że perspektywa narzucenia wszystkim państwom, w tym krajom trzeciego swiata, konieczności uziemienia tysięcy samolotów nie pasujących do nowej rzeczywistości (albo przynajmniej zakupu dla nich systemów za ciężkie miliony dolarów) ma prawo się nie podobać.

    Pomocnicze systemy nawigacji lotniczej wykorzystujące GPS podzielono na klasy według funkcji:

    Klasa A: Urządzenia łączące odbiornik GPS i boki realizujące funkcje nawigacyjne. Odbiorniki muszą być wyposażone w funkcje wenętrznej kontroli spójności danych (RAIM - Receiver Autonomous Integrity Monitoring, algorytm weryfikujący poprawność wyznaczania współrzędnych GPS na podstawie analizy sygnału, wysokosci barometrycznej i/lub VOR/DME).
    A1 - Urządzenia nawigacji trasowej, nawigacji w rejonie lotniska, urządzenia do podejścia nieprecyzyjnego.
    A2 - Urządzenia tylko do nawigacji trasowej i w rejonie lotniska.

    Klasa B: Urządzenia w których odbiornik GPS jest źródłem danych dla zintegrowanego systemu nawigacyjnego.
    B1 - Urządzenia nawigacji trasowej, nawigacji w rejonie lotniska i urządzenia do podejścia nieprecyzyjnego których odbiorniki GPS muszą być wyposażone w funkcje RAIM.
    B2 - Urządzenia tylko do nawigacji trasowej i w rejonie lotniska których odbiorniki GPS muszą być wyposażone w funkcje RAIM.
    B3 - Urządzenia nawigacji trasowej, nawigacji w rejonie lotniska i urządzenia do podejścia nieprecyzyjnego, w których funkcje równoważne RAIM są realizowane przez zintegrowany system nawigacyjny.
    B4 - Urządzenia tylko do nawigacji trasowej i w rejonie lotniska, w których funkcje równoważne RAIM są realizowane przez zintegrowany system nawigacyjny.

    Klasa C: Urządzenia w których odbiornik GPS jest źródłem danych dla zintegrowanego systemu nawigacyjnego, sterującego lotem automatycznym (autopilotem).
    C1, C2, C3, C4 jak wyżej.


    Jacek Tomczak - Janowski.
    15-Jan-1999
    Akt. 30-Nov-1999