Radiolatarnie z obrotową wiązką nadawczą były pierwotnie przeznaczone głównie dla nawigacji morskiej. Opracowana przez Marconiego w roku 1906 zasada działania naśladowała zasadę wyznaczania długości geograficznej przez obserwację momentu górowania Słońca. Prototyp radiolatarni nawigacyjnej (też roboty Marconiego, z 1922) był zbudowany na wzór latarni morskiej; obracająca się antena kierunkowa, emitowała sygnały radiowe na częstotliwości około 30 MHz. Kierunkowa wiązka fal radiowych była obracana raz na minutę. Czas upływający między pełną jednostką czasu a momentem odebrania sygnału radiowego zależy od kierunku na obserwatora z odbiornikiem radiowym.
Stacja tego typu pracowała od roku 1929 przy latarni morskiej Kinnaird Head. Uznaje się ją za pierwszą radiolatarnię nawigacyjną.
W 1929 zbudowano także radiolatarnię nawigacyjną systemu Marconiego w Orfordness, pracującą na falach średnich (288,5 kHz). Antena kierunkowa wykonywała jeden obrót na minutę. Gdy antena zwrócona była na północ, radiolatarnia nadawała sygnał odniesienia. Charakterystyka kierunkowa anteny radiolatarni była "ósemkowa", zatem emitowała z równą mocą na północ i na południe. Ponadto, na kierunkach bliskich 90 stopni względem lokalnego południka samolotu lub statku, sygnał był praktycznie niesłyszalny. Dla usunięcia tych niedogodności wprowadzono sygnał wschodu, który wypadał 15 sekund po sygnale północy.
Przez pozostały czas stacja emitowała falę ciągłą.
Nawigator na statku, licząc czas od sygnału odniesienia do wykrycia "na słuch" minimum sygnału, mógł określić kierunek na radiolatarnię z dokładnością około 5 stopni. Do prowadzenia namiarów potrzebny był tylko odbiornik radiowy i stoper. Sygnały odbierano w odległości 300 mil morskich w dzień i około 600 mil w nocy.
Eksperymentalne radiolatarnie tego typu działały m.in. w Orfordness , Gosport, Farnborough i Tangmere.
W roku 1931 Air Ministry udzieliło Marconiemu (a właściwie jego Wireless Telegraph Co. Ltd.) zamówienia na budowę radiolatarni w znaczniejszych portach lotniczych Imperium. Warto nadmienić, że stacje eksperymentalne były budowane i eksploatowane na koszt Air Ministry; w tych czasach (a i po wojnie) znaczniejsze firmy sektorów strategicznych miały status swego rodzaju instytucji - raczej nie liczono się z kosztami.
Pierwszą z zamówionych była stacja w Rangunie, pracująca z mocą 2 kW na częstotliwości 285 kHz (fala 1050 m). Pomimo, że oficjalnie była klasyfikowana jako typ Orfordness, charakteryzowała się pewnymi odmiennościami. Jej cykle nadawania przypadały 15, 20, 35 i 50 minut po każdej pełnej godzinie. Pierwsza minuta cyklu była przeznaczona na emisję znaku rozpoznawczego radiolatarni: VUR.
Oprócz radiolatarni typu Orfordness istniały też niemieckie stacje Telefunkena, w których zastosowano inną metodę odróżnienia sygnału kierunkowego od sygnału odniesienia: układ Marconiego uzupełniono o dodatkowy nadajnik bezkierunkowy, którego zadaniem było nadawanie sygnału odniesienia (kierunku od którego liczy się początek cyklu), i jednocześnie pełnej jednostki czasu.
![]() | Tzw. black beacon koło latarni morskiej w Orfordness (foto: Peter Norman). Poza tym w czasie wojny w Orfordness działał duży ośrodek doświadczalny, w którym rzeczywiście pracowano m.in. nad radiolokacją. W latach powojennych prowadzono tam prace nad brytyjską bronią jądrową. |
Z powodu prostoty i pewnej "naturalności" radiolatarnie z obrotową wiązką były niezwykle popularne. Produkowano nawet "morskie" zegarki wyposażone od razu w skalę kątową. Taka skala bywa czasem umieszczana na tarczach dzisiejszych tanich zegarków jako element ozdobny.